Wywrotność auta - dachowania i jazda na dwoch kołach


Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Wywrotność auta - dachowania i jazda na dwoch kołach" z forum pl.misc.samochody



Strona 1 z 11


Adam Kondrat - 4 Lip 2001, 06:11

Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym asfaltowym
zakręcie jest w stanie wydachować.
Miałem już wiele sytuacji kiedy musiałem zapuszczać maxymalne kontry bo bok
samochodu podnosil sie mysle z 0.5 m

Wczoraj miałem jedną taką sytuację i przyznam że się troche wystraszyłem.
Auto nie wchodzi w poślizg jeno staje na 2 koła.

Chodzi w tym przypadku o PF126p. Mam zrobione w zawieszeniu właściwie
wszystko co się da a on nadal chce dachować. Jest obniżony o 3 cm,
utwardzony na maxa, nowe amorki. Do tego dystanse po 1cm na kolo.



Jarek Słabuszewski - 4 Lip 2001, 06:26

Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na



Sa dwa wyjscia z sytuacji, po pierwsze poszerzyc maluch i obnizyc bude :-)
po drugie wolniej jezdzic....

Jarek


Piotr Przewłocki - 4 Lip 2001, 06:27


Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?



Jak miałem w samochodzie zamontowane wyścigowe zawieszenie, to jazda na 2
kołach była bardziej niż częsta (podczas KJS-ów; w normalnym ruchu tak nie
jeźdżę).

Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym
asfaltowym
zakręcie jest w stanie wydachować.
Miałem już wiele sytuacji kiedy musiałem zapuszczać maxymalne kontry bo
bok
samochodu podnosil sie mysle z 0.5 m



Może zwolnij trochę? ;-)

Wczoraj miałem jedną taką sytuację i przyznam że się troche wystraszyłem.
Auto nie wchodzi w poślizg jeno staje na 2 koła.



Wolniej, wolniej...

Chodzi w tym przypadku o PF126p. Mam zrobione w zawieszeniu właściwie
wszystko co się da a on nadal chce dachować. Jest obniżony o 3 cm,
utwardzony na maxa, nowe amorki. Do tego dystanse po 1cm na kolo.



Tu wyjaśniłeś sobie wszystko. Krótkie samochody z obniżonym i mocno
utwardzonym zawieszeniem lubią unosić tylne koło lub jechać w zakręcie na
dwóch. Zobacz sobie jakiś wyścig samochodów turystycznych np. niemiecki
puchar Citroenów Saxo VTS (nie wiem, czy jeszcze ten puchar jest - jeśli
nie, to patrz --archiwalne nagrania na zachodnich programach
motoryzacyjnych).

Pitt
CC Sporting '96 N-1


Gnat - 4 Lip 2001, 06:47

04.07.01 10:31 Piotr Przewłocki wystukal:

Krótkie samochody z obniżonym i mocno
utwardzonym zawieszeniem lubią unosić tylne koło lub jechać w zakręcie na
dwóch. Zobacz sobie jakiś wyścig samochodów turystycznych np. niemiecki
puchar Citroenów Saxo VTS...



Takie zachowanie na zakretach (podnoszenie tylnej lapy) jest
charakterystyczne dla samochodow z napedem na przod. Tak na rajdzie
zachowuje sie np Golf.
A ze auto ma tendencje do dachowania? No coz...

pozdro.

ps. Proponuje "test losia" na maluchu..;)))



Krzysztof Pułapa - 4 Lip 2001, 06:53


Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?



Jak jezdzisz sam, to nie skrecaj w prawo ;-)


Borsuk - 4 Lip 2001, 06:55

ps. Proponuje "test losia" na maluchu..;)))



Wyjdzie z tego pewnie test BECZULKI :-)))))


Adam Kondrat - 4 Lip 2001, 07:17

Jak jezdzisz sam, to nie skrecaj w prawo ;-)



Jak jade sam to jeszcze ok, ale wczoraj miałem pasażera siedzącego na lewym
tyle(mam wyjjęty fotel pasażera) i ja na lewym przodzie. Napadliśmy w zakręt
w miarę szybko jak mnie ustawiło niespodziewanie to ledwo skontrowałem. Żeby
było śmieszniej to zrobiłem to z takim zamachem, że powyrywałem wyłączniki z
konsoli


Wojciech Borczyk - 4 Lip 2001, 07:19


Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają na 2 koła? Jestem
nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym asfaltowym
zakręcie jest w stanie wydachować.



Raz w zyciu mialem okazje jechac autem po asfalcie na dwoch kolach (w
terenie to i owszem, czesciej mi sie to zdarzalo... ;-))) ). Auto: Willys
Jeep rocznik '42 ;-) Troche za szybko wszedlem w zakret, z przeciwka cos
jechalo, musialem "odbic" w bok i w tym momencie poczulem, jak jedna
strona auta podnosi sie do gory. Skonczylo sie szczesliwie, choc uczucie
bylo cholernie glupie... ;-)

Pozdrawiam :)

Wojtek


Wojtek Jakóbczyk - 4 Lip 2001, 07:45





(Cut!)

Takie zachowanie na zakretach (podnoszenie tylnej lapy) jest
charakterystyczne dla samochodow z napedem na przod.



Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz, podniosłeś kiedyś tylne
wewnętrzne na zakręcie? Szczerze mówiąc tylko raz mi się takie cuś udało na
drodze publicznej, za pomocą Laguny z pochlastanymi kablami od ABSu (kop w
hamulec w zakręcie 180deg na serpentynie jadąc z góry, puste auto - oprócz
mnie).

Tak na rajdzie
zachowuje sie np Golf.



Podnoszenie wewnętrznego tylnego koła bardzo długo było "Registered
Trademark" zwieszeń VW - nie wiem jak jest teraz, ale w niemieckich gazetach
zawsze pod zdjęciem takiego VW w zakręcie podpisy były "tradcyjnie jak to w
VW koło unosi się..." Chociaż w AŚ widziałem ostatnio C5 w topowej wersji,
też unoszące kółeczko...


Adam Kondrat - 4 Lip 2001, 07:45

Tu wyjaśniłeś sobie wszystko. Krótkie samochody z obniżonym i mocno



No własnie zastanawiam się jak to jes rzeczywiście. Albo zaczęłem napadać
szybciej w zakręty bo auto do tego zachęca (nie wygina się, nie pływa) albo
stało się bardziej wywrotne (nie sądze)

Jedno jest pewne. Przednie zawieszenie ma u mnie w stanie spoczynku ok 3 cm
skoku. tzn wystarczy o tyle podnieśc na lewarku by koła byly w powietrzu.

dwóch. Zobacz sobie jakiś wyścig samochodów turystycznych np. niemiecki



Ale niektóre auta podnoszą tył i jest stabilnie w miarę (widziałem tak
jeżdzące auta).. Mój malec się zapiera i chce go wywalić od razu. Nie ma
jazdy z uniesionym tyłem tylko jest od razu próba wywrotki

Chyba trzeba zmienić samochód. To jest rozwiązanie

Adam Kondrat
http://adam.kondrat.pl


Janusz M. Kamiński - 4 Lip 2001, 07:45






| | (Cut!)
| Takie zachowanie na zakretach (podnoszenie tylnej lapy) jest
| charakterystyczne dla samochodow z napedem na przod.
|
| Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz, podniosłeś kiedyś
tylne
| wewnętrzne na zakręcie?

Fiatem Uno ;-)

dlaczego.....

Szczerze mówiąc tylko raz mi się takie cuś udało na
| drodze publicznej, za pomocą Laguny z pochlastanymi kablami od ABSu (kop w
| hamulec w zakręcie 180deg na serpentynie jadąc z góry, puste auto - oprócz
| mnie).

Aha - znaczy puste ;-)

MSPANC :-)))))))))))))))))))

| Tak na rajdzie
| zachowuje sie np Golf.
|
| Podnoszenie wewnętrznego tylnego koła bardzo długo było "Registered
| Trademark" zwieszeń VW - nie wiem jak jest teraz, ale w niemieckich
gazetach
| zawsze pod zdjęciem takiego VW w zakręcie podpisy były "tradcyjnie jak to
w
| VW koło unosi się..." Chociaż w AŚ widziałem ostatnio C5 w topowej wersji,
| też unoszące kółeczko...

Swiat juz nigdy nie bedzie taki sam.... ;-)


Wojtek Jakóbczyk - 4 Lip 2001, 07:45


(cut!)

Fiatem Uno ;-)



Fakt - Uniak mojego sąsiada w rekordowych warunkach unosił 4 i to na prostej
:-)) A na zakręcie faktycznie, dało się go postawić na 2.

ciekawe,
dlaczego.....



Zepsute są? :-)

| hamulec w zakręcie 180deg na serpentynie jadąc z góry, puste auto -
oprócz
| mnie).

Aha - znaczy puste ;-)



Powiedział ten, co sam sobą wyczerpuje możliwości jakie jego autu daje wpis
o 5 miejscach w samochodzie ;-)) MSPANC :-))))))))))))))

Swiat juz nigdy nie bedzie taki sam.... ;-)



A Citroeny ładne...


Piotr Przewłocki - 4 Lip 2001, 07:48


| Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz,
| podniosłeś kiedyś tylne wewnętrzne na zakręcie?
Fiatem Uno ;-)

- ciekawe, dlaczego...




rozstaw osi. Co więcej: Passat i Mitsubishi maja inny rozkład mas na osie
(cięższy tył w porównaniu z Uno).

Pitt


Janusz M. Kamiński - 4 Lip 2001, 08:05


|
| | Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz,
| | podniosłeś kiedyś tylne wewnętrzne na zakręcie?
|
| Fiatem Uno ;-)

| - ciekawe, dlaczego...
|

większy
| rozstaw osi. Co więcej: Passat i Mitsubishi maja inny rozkład mas na osie
| (cięższy tył w porównaniu z Uno).

Piotrze - wiem.
Dlatego tez m.in Uno, Golf czy inne kompakty z racji swojej dlugosci,
zwartosci i budowy w ten sposob reaguja.
Wiesz - znamy sie z Wojtkiem i dlaczego czesto pozwalamy sobie w naszych
dyskusjach na odrobine kpiny ;-) a o budowie aut chyba troche pojecia mam
;-)))))


Przemek [Scorpio Ads] - 4 Lip 2001, 08:07


Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz, podniosłeś kiedyś tylne
wewnętrzne na zakręcie? Szczerze mówiąc tylko raz mi się takie cuś udało na



[...]

E, wewnętrzne.
Spróbuj na zakręcie podnieść ZEWNĘTRZNE kółko,
to dopiero będzie wyczyn ;-)))

Pozdrawiam,
Przemek


Robert Polkowski - 4 Lip 2001, 08:07

| Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
| Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na
Sa dwa wyjscia z sytuacji, po pierwsze poszerzyc maluch i obnizyc bude :-)
po drugie wolniej jezdzic....

Jarek



Po trzecie mozna zatrudnic sie u kaskaderow :))


Janusz M. Kamiński - 4 Lip 2001, 08:08


|

| | hamulec w zakręcie 180deg na serpentynie jadąc z góry, puste auto -
| oprócz
| | mnie).
|
| Aha - znaczy puste ;-)
|
| Powiedział ten, co sam sobą wyczerpuje możliwości jakie jego autu daje
wpis
| o 5 miejscach w samochodzie ;-)) MSPANC :-))))))))))))))

No popatrz. Tyle, ze z pustego to i Salomon nie naleje
;-)))))))))))))))))))))))))

PS. MSPANC oczywiscie i EOT proponuje, bo to NTG, a jak jeszcze Eisley by
sie dolaczyl, to juz w ogole watek by mial ze 200 postow  :p


Piotr Przewłocki - 4 Lip 2001, 08:15


| Hmmm. Moje autko jakoś tyłu nie podnosi :-( Janusz, podniosłeś
| kiedyś tylne wewnętrzne na zakręcie? Szczerze mówiąc tylko raz
| mi się takie cuś udało na
E, wewnętrzne.
Spróbuj na zakręcie podnieść ZEWNĘTRZNE kółko,
to dopiero będzie wyczyn ;-)))



Ja podniosłem wewnętrzne, zewnętrzne, przenie, tylnie, prawe, lewe...
wszystkie naraz. To wszystko połączyłem z gustownym piruetem 450 st. i
ścięciem drzewka. :-)
(serio)
Pitt
CC Sporting '96 N-1


Adam Kondrat - 4 Lip 2001, 08:17

I to nie muszę się mocno starać by go ustawiło na dwa koła. Żadnych
ręcznych, nic z tych rzeczy. Jadę na okrągło i na gazie.

Dziejes się tak pewnie dlatego, że jest ciepły asfalt i lepki a do tego mam
slicki z przodu. dobrze trzymają.


J.F. - 4 Lip 2001, 08:48


| Tak na rajdzie
| zachowuje sie np Golf.

Podnoszenie wewnętrznego tylnego koła bardzo długo było "Registered
Trademark" zwieszeń VW - nie wiem jak jest teraz, ale w niemieckich gazetach
zawsze pod zdjęciem takiego VW w zakręcie podpisy były "tradcyjnie jak to w
VW koło unosi się..."



No coz - jak widzialem jakis francuski rajd to tam na zakrecie wszystkie
R19 z kolkiem w gorze. Inna sprawa ze to auto bardzo do Golfa podobne,
a i zawieszenie pewnie nieseryjne w tych wozkach.

J.


J.F. - 4 Lip 2001, 09:02


Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym asfaltowym
zakręcie jest w stanie wydachować.



Hm, jak na moj gust to w zasadzie kazde auto mozna doprowadzic do sytuacji
krytycznej - gaz do dechy, kierownica w bok - albo sie poslizgnie,
albo przekreci. Maluch jest raczej waski, wiec na dobrych oponach to
chyba jednak dach. I rola kierowcy jest tak jechac zeby tego nie bylo.

Jest w tym tylko jeden kruczek - maluch ze swoja predkoscia nie jest tego
w stanie zrobic na krajowych trasach. Po prostu promienie zakretow sa za
duze. Moze gdzies po miescie jak sie uprzesz skrecic o 90 stopni przy
100km/h to ci sie stanie cos zlego.  Normalnie maluch nie sprawia problemow
w prowadzeniu.

Miałem już wiele sytuacji kiedy musiałem zapuszczać maxymalne kontry bo bok
samochodu podnosil sie mysle z 0.5 m



Nie przesadzasz? Moze to tylko takie uczucie ?

Chodzi w tym przypadku o PF126p. Mam zrobione w zawieszeniu właściwie
wszystko co się da a on nadal chce dachować. Jest obniżony o 3 cm,
utwardzony na maxa, nowe amorki. Do tego dystanse po 1cm na kolo.



Cos chyba masz skopane w tym zawieszeniu. Niby wszystko prawidlowo, ale jak
widac nie. Wielkie zaladowane pudlo Thule moze masz na dachu ?
Betonu ktos nakladl pod podsufitke ?
Albo za bardzo pakowales na silowni i masz w barach 50 kg ? :-)

Moze cos tam po obnizeniu w geometrii zawieszenia jest nie tak ?
Auto np po przechyleniu na bok zaciesnia zakret ?

Pozostaje jedno - wolniej jezdzic ..

J.


mazeno - 4 Lip 2001, 09:09

Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?



a za nastepnym zakretem bedzie stal moj buldozer.

mazeno


Pawel Kiljan - 4 Lip 2001, 09:14


| Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?

a za nastepnym zakretem bedzie stal moj buldozer.



Jeden jedyny raz jak "przerobilem" auto na motocykl to bylo UAZ-em
wlasnie (na asfalcie)  - wiec chyba bylby remis ze wskazaniem na UAZ-a
za nizsze koszty naprawy :-)))

KillJohn
onetimer-extremist offroad-on-road :-)


mazeno - 4 Lip 2001, 09:35

Jeden jedyny raz jak "przerobilem" auto na motocykl to bylo UAZ-em
wlasnie



wlasnie? buldozer to patrol :) uaz (ksywy: lesniczowka, uazeno, potwor)
juz dawno wyjechal nad morze :)))
a ten komentarz to tak a propos mojego uwrazliwienia na maluchy jezdzace
na 2 kolach. dwa lata temu jakis gowniarz na dwoch kolach w maluchu o malo
nie zabil mnie i mojej zony (wtedy w ciazy). uratowal nas wysoki
kraweznik. skonczylo sie duza iloscia siniakow - jeden z wezwanych przeze
mnie gliniarzy stwierdzil: nalezalo mu sie. a wszystko odbywalo sie w
bezposredniej bliskosci szkoly podstawowej - vis-a-vis wejscia glownego.

mazeno


mazeno - 4 Lip 2001, 09:58

Jeden jedyny raz jak "przerobilem" auto na motocykl to bylo UAZ-em



killjohn, a moze my mamy wspolnych znajomych? czyj byl ten uaz?
:)

mazeno


Konrad - 4 Lip 2001, 12:30

Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?



Kiedys mialem okazje jezdzic Syrena 105L. Auto na kazdym zakrecie przy
predkosci rzedu 40-50 km\h piszczalo, a szybciej to juz na dwa kolka
stawalo. Za to ten komfort zawieszenia ;)), miecutko, dziur nie bylo czuc
Trabant niestety nie chce piszczec, a tym bardziej stawac na bok. Ale za to
tyl mocno zarzuca, lekki z tylu i naped na przod. A jak wjade w jedna z
liczych dziur w Wawie... tragedia :(


Pawel Kiljan - 4 Lip 2001, 13:46


 a o budowie aut chyba troche pojecia mam
;-)))))



Tez sie ubawilem.
:-))))

KillJohn


Janusz M. Kamiński - 4 Lip 2001, 14:02


|
|  a o budowie aut chyba troche pojecia mam
| ;-)))))
|
| Tez sie ubawilem.
| :-))))

grrr ;-)))))))))))


Tito - 5 Lip 2001, 01:57


Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym asfaltowym
zakręcie jest w stanie wydachować.



to jezdzij wolniej buraku

Miałem już wiele sytuacji kiedy musiałem zapuszczać maxymalne kontry bo bok
samochodu podnosil sie mysle z 0.5 m



kto ci dal prawko ???

Wczoraj miałem jedną taką sytuację i przyznam że się troche wystraszyłem.
Auto nie wchodzi w poślizg jeno staje na 2 koła.



wystraszyles sie ??? no to kurwa moze jak wreszcie kogos zabijesz to
wyluzujesz ???

pochwalic jaki z ciebie macho za kolkiem bi-turbo-kszala

Chodzi w tym przypadku o PF126p. Mam zrobione w zawieszeniu właściwie
wszystko co się da a on nadal chce dachować. Jest obniżony o 3 cm,
utwardzony na maxa, nowe amorki. Do tego dystanse po 1cm na kolo.



czyli masz juz wszystkie atuty na wies-drecha


Piotr Przewlocki - 5 Lip 2001, 03:00


 

[ciach]

to jezdzij wolniej buraku
[ciach]
wystraszyles sie ??? no to kurwa moze jak wreszcie kogos zabijesz
towyluzujesz ???

pochwalic jaki z ciebie macho za kolkiem bi-turbo-kszala
[ciach]
czyli masz juz wszystkie atuty na wies-drecha



*plonk*

Pitt
CC Sporting '96 N-1


Pawel Lesniak - 5 Lip 2001, 03:14

No coz - jak widzialem jakis francuski rajd to tam na zakrecie wszystkie
R19 z kolkiem w gorze. Inna sprawa ze to auto bardzo do Golfa podobne,
a i zawieszenie pewnie nieseryjne w tych wozkach.



R19 podobne do Golfa... swiat sie konczy ;))))
pl


Jozef Zbrodel - 5 Lip 2001, 04:29


to jezdzij wolniej buraku
...
no to kurwa moze jak wreszcie kogos zabijesz to
wyluzujesz ???
...
czyli masz juz wszystkie atuty na wies-drecha



Mmmmmmm, pogratulować argumentacji...


Adam Kondrat - 5 Lip 2001, 10:51

to jezdzij wolniej buraku
wystraszyles sie ??? no to kurwa moze jak wreszcie kogos zabijesz to
wyluzujesz ???



Widzisz, moze inni wdawaliby sie z toba w polemike i bluzgali na ciebie tak
jak Ty na mnie.
Ja ciebie nie bede bluzgal. Wystarczy za sam zablysnales swoim intelektem.

Adam Kondrat
http://adam.kondrat.pl


Rafi DJYendruh - 7 Lip 2001, 05:33

ja nie mam takiego odczucia - wiekszosc ograniczen moge pokonywac z
2xwieksza  predkoscia niz na znaku (oczywiscie przy dobraj pogodzie,
widocznosci no i nie mowie tu o ograniczeniach w miescie) - zadnego
podnoszenia kol - ewentualnie pisk opon

J.F. - 9 Lip 2001, 11:32



| Czy wasze auta w zakrętach też bardzo chętnie stają  na 2 koła?
| Jestem nieco zaskoczony, bo mój maluch właściwie na każdym suchym asfaltowym
| zakręcie jest w stanie wydachować.
to jezdzij wolniej buraku

| Miałem już wiele sytuacji kiedy musiałem zapuszczać maxymalne kontry bo bok
| samochodu podnosil sie mysle z 0.5 m
kto ci dal prawko ???



Nalezalo mu sie. Dobrze chlop jezdzi - inny by w rowie wyladowal, albo
na chodniku :-)

J.



Strona 1 z 11



Powiązane wątki

Nawiąże kontakt z osobami posiadającymi lepsze auta DAEWOO
Zestaw Audio do Auta Toyota Corrolla 1991 rok
Używane auta z UE bez VAT'u po 1 Maja
3 lata gwarancji - jakie auta maja tyle?
Czy da sie usunac smrod dymu z "palonego" auta?
jaki grajek do auta - chyba nie ot?
problem z wyborem auta (troche dlugie)
Zabezpieczenie auta przed kradzieza do specow
Kupiłem radio i głośniki do auta...problem
Minimalna szerokosc drogi, co gdy auta sie "obetra"?
  • program i gry do noki e50
  • don juan costa brava
  • karolina swirska
  • czy generatory kodF3w do teleonu dziaB3ajB13F
  • co znaczy sB3owo matylda
  • nauczyciel plastyki 60
  • grecka akademia nauk
  • ballady najpiekniejsze piosenki polskie
  • perfect crime
  • Przegląd wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Strona Główna