Kierunkowskazy w Polsce!


Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Kierunkowskazy w Polsce!" z forum pl.misc.samochody



Strona 1 z 11


Relifex - 13 Lip 2006, 15:43

przyznac się, kto jest tak inteligenty ze uzywa tych pieprzopnych kierunkow
jak popadnie? Dawno mowilem zeby w ogole zapomniec o tym przelaczniku!
Bydło używa kierunków w chwili kiedy nie moze wykonac manewru bo np. ktos
jedzie lewym pasem. Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy
jak widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej. Jak ktoś leci lewym
pasem 30-50-70-90 km/h szybciej to nie może wiedzieć co taki zawodnik chce
wykombinować i jego kierunek tylko utrudnia mu życie. Wlaczajcie te kierunki
jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w ogole... tak jak
ja to czynie od 12 lat.


Gabriel'Varius' - 13 Lip 2006, 15:50

 Jak ktoś leci lewym
pasem 30-50-70-90 km/h szybciej to nie może wiedzieć co taki zawodnik chce
wykombinować i jego kierunek tylko utrudnia mu życie. Wlaczajcie te kierunki
jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w ogole... tak jak
ja to czynie od 12 lat.



Jakis wysyp dzisiaj na grupie "miszczuf kierownicy" czy co, a moze
slonko za mocno grzeje :-)

pozdrawiam


Red - 13 Lip 2006, 15:52

jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w ogole... tak jak
ja to czynie od 12 lat.



Zdrowo cie popierdoliło
zZRed

Sarenka - 13 Lip 2006, 16:20


Jakis wysyp dzisiaj na grupie "miszczuf kierownicy" czy co, a moze
slonko za mocno grzeje :-)



TO zdecydowanie slonko....

PS. PoRD mowi, o ile pamietam, o "zamiarze wykonania manewru"...



Wojtek P. - 13 Lip 2006, 16:27


przyznac się, kto jest tak inteligenty ze uzywa tych pieprzopnych kierunkow
jak popadnie?



Ja uzywam, zawsze i najczesciej z wyprzedzeniem, zeby wszyscy widzeli ze
skrecam, czy chce zmienic pas... To chyba calkiem normalne?
Dawno mowilem zeby w ogole zapomniec o tym przelaczniku!



Oczywiscie, a moze jeszcze nie wlaczac w nocy swiatel ?
Bydło używa kierunków w chwili kiedy nie moze wykonac manewru bo np. ktos
jedzie lewym pasem. Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy
jak widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej.



Kierunkow uzywa sie wtedy, kiedy chce sie zmienic pas lub kierunek ruchu w
kazdych warunkach. Inaczej mowiac kierowca ma psi obowiazek informowac innych
uczestnikow ruchu o swoich zamiarach przed ich wykonaniem, a nie tylko w
trakcie... A bydlo jadace lewym pasem nie jest krolem szosy i z samej racji
zajmowania lewego pasa (zwlaszcza w miescie) nie ma absolutnego przyzwolenia
na blokowanie innych kierowcow, chcacych zmienic pas ruchu...
Jak ktoś leci lewym
pasem 30-50-70-90 km/h szybciej to nie może wiedzieć co taki zawodnik chce
wykombinować i jego kierunek tylko utrudnia mu życie.



Po raz kolejny, jesli zawodnik wlacza kierunek to najczesciej nie bez powodu i
albo bedzie wyprzedzal, albo chce skrecic w lewo na najblizszym skrzyzowaniu,
albo po prostu tesciowa siedzaca z tylu wierci mu dziure w dupie zeby nie
jechal za ta dymiaca ciezarowka... Nic w tym dziwnego, odmiennego a
tymbardziej niegrzecznego...
Wlaczajcie te kierunki
jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w ogole... tak jak
ja to czynie od 12 lat.



Oczywiscie.. Przestajemy uzywac kierunkow, swiatel, klaksonu (choc niektorzy
przeginaja w tym temacie w druga strone ale to juz inna historia), hamulcow,
sprzegla....

Uwielbiam takich baranow, co to wyprzedzaja w ostatnim momencie, oczywiscie
bez migacza i zajezdzaja mi droge przed sama maska, oczywiscie bez wlaczenia
migacza... Sytuacji takich jest wiele i w roznych miejscach. I najczesciej
powoduja tylko dezorientacje i wieksze rozproszenie uwagi na drodze, bo trzeba
starannie przewidywac co taki debil za chwile wymysli nowego..
Pozdrawiam, jezdzij tak dalej az ktos po takim numerze na najblizszych
swiatlach obije Ci facjate.. Oby nie, bo przeciez powinnismy sie wszyscy na
wzajem szanowac..


Blyskacz - 13 Lip 2006, 17:39

PS. PoRD mowi, o ile pamietam, o "zamiarze wykonania manewru"...

o ile w miescie to dla mnie praktycznie bez znaczenia o tyle na  
autostradzie,
czy tez drodze szybkiego ruchu mnie to bardzo irytuje...
na niemieckich autostradach zaobserwowalem taki zwyczaj, ze tam jak ktos  
wlaczyl kierunek
to oznacza, ze zdecydowal sie wykonac manewr i zaraz bedzie wjezdzal na  
pas (albo juz wjezdza)
..czyli jak akurat ja nim jade to lepiej jak juz zaczne hamowac...
u nas tego nie ma.. u nas gosc potrafi pol kilometra "zamierzac" czym  
stresuje wszystkich wyprzedzajacych...
przepisy nie zastapia zdrowego rozsadku... jak widzi sie w lusterku, ze  
nie ma mozliwosci wykonac manewru to
po co go sygnalizowac ?

pozdraiwam Blyskacz


Andrzej Lawa - 13 Lip 2006, 21:29


przyznac się, kto jest tak inteligenty ze uzywa tych pieprzopnych kierunkow
jak popadnie?



Nie "jak popadnie" tylko zgodnie z przepisami i tzw. zdrowym rozsądkiem.
Dawno mowilem zeby w ogole zapomniec o tym przelaczniku!



Tacy jak ty niestety zapominają od razu o lusterkach i bocznych szybach.
Bydło używa kierunków w chwili kiedy nie moze wykonac manewru bo np. ktos



Nie bydło, tylko ludzie rozsądni i przestrzegający przepisów.
jedzie lewym pasem. Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy
jak widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej. Jak ktoś leci lewym



Nie. Kierunkowskazy służą do UPRZEDZANIA O ZAMIARZE wykonania manewru.

Innymi słowy włączenie kierunkowskazu przez osobę inteligentną oznacza:
"Uwaga! Planuję wykonać manewr w tym kierunku! Proszę to wziąć pod
uwagę...".

W ten sposób otoczenie jest uprzedzone o planach kierowcy (dla twojej
informacji: zasada ukrywania do ostatniej chwili własnych intencji to
był taki żart...) i może się dostosować - np. nie irytując się na dość
wolno jadący lewym pasem pojazd (bo można się spodziwać, że niedługo
skręci, a lewym pasem jedzie, bo nie chce się potem w ostatniej chwili
nerwowo przebijać z prawego) albo lekko zwalniając i pzowalając komuś
zmienić pas ruchu (tak tak - czasem zdarza się uprzejmość na drodze).

pasem 30-50-70-90 km/h szybciej to nie może wiedzieć co taki zawodnik chce
wykombinować i jego kierunek tylko utrudnia mu życie. Wlaczajcie te kierunki



Jak rozumek krótki, to i ciężko pojąć, co takie żółte migające oznacza.
jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w ogole... tak jak
ja to czynie od 12 lat.



Jasne, codziennie widuję takich "miszczów" - włączacie kierunkowskaz W
TRAKCIE manewru.


Tomasz Pyra - 14 Lip 2006, 03:03


przyznac się, kto jest tak inteligenty ze uzywa tych pieprzopnych kierunkow
jak popadnie? Dawno mowilem zeby w ogole zapomniec o tym przelaczniku!



Heheh... troll?
Bydło używa kierunków w chwili kiedy nie moze wykonac manewru bo np. ktos
jedzie lewym pasem. Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy
jak widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej.



W ogóle to dziwne że takie cuda już montują w samochodach - lusterka sam się
ściemniają, wycieraczki same włączają, bajery, komputery a nikt nie potrafi
pozbyć się w końcu kierunkowskazów i zrobić tak żeby się włączały same jak
samochód skręca ;)

nor - 14 Lip 2006, 03:24

wykombinować i jego kierunek tylko utrudnia mu życie. Wlaczajcie te
kierunki jak mozecie wykonac manewr albo darujcie sobie ludziska w
ogole... tak jak ja to czynie od 12 lat.

ehh, ojej musisz uwazac na slonce

Lukasz - 14 Lip 2006, 03:54

jak widzi sie w lusterku, ze  nie ma mozliwosci wykonac manewru to
po co go sygnalizowac ?



Jak nie ma miejsca, to włącza się kierunek, żeby się komus nie wpieprzyć jak
burak. A tak włączasz kierunek, czekasz chwilkę i zaraz jakiś kulturalny
kierowca zrobi Ci miejsce. Powiem Ci, że nawet w PL to skutkuje.

Oczywiście wszystko ze zdrowym rozsądkiem. Nie ma sensu jechać cały czas z
włączonym kierunkowskazem. A z drugiej strony mnie osobiście najbardziej
wpieprza, jak jadący przede mną, który chce gdzieś skręcić, albo zmienia
pas, albo miejsca do parkowania najpierw hamuje mi przed nosem i dopiero
później informuje, co chce zrobić.


Henryk - 14 Lip 2006, 04:28

(...)



Masz rację, choć nie do końca:

O ile w mieście, przy małych prędkościach, włączenie kierunkowskazu MIMO że
nie mamy możliwości zmiany pasa ruchu, nie stanowi zagrożenia i często jest
jedyną możliwością, o tyle podczas szybszej jazdy po drogach o dwóch pasach
przeznaczonych do jazdy w tym samym kierunku, znacząco zwiększa zagrożenie.

Kierunkowskaz służy do sygnalizacji skrętu, zmiany pasa ruchu lub włączenia
się do ruchu, dlatego PRZED jego włączeniem powinniśmy upewnić się czy nie
jesteśmy właśnie wyprzedzani i czy nie wymusimy pierwszeństwa przejazdu*.
Sam niejednokronie byłem zmuszany do gwałtownego hamowania gdyż kierowca
jadącego prawym pasem za ciężarówką samochodu postanowił włączyć
kierunkowskaz gdy byłem zaledwe 30-50m za nim. W tym momencie gwałtowne
hamowanie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż nigdy nie wiemy czy tenże
kierujący nas widzi i czy natychmiast po włączeniu kierunkowskazu nie zmieni
pasa ruchu.
Już dwukrotnie miałem okazję doświadczyć niesamowitych przeżyć związanych z
przejazdem "zielonym" pasem, dlatego że kierujący natychmiast po wrzuceniu
kierunkowskazu rozpoczął manewr zmiany pasa, mimo że znajdowałem się 20-30m
za nim.

* Wszystkim, którzy powiedzą że jadący szybciej lewym pasem nie mają
pierwszeństwa, proponuję sprawdzić jaka jest definicja wymuszenia
pierwszeństwa przejazdu.


Blyskacz - 14 Lip 2006, 04:40

Jak nie ma miejsca, to w³¹cza siĂŞ kierunek, Âżeby siĂŞ komus nie wpieprzyĂŚ  
jak
burak.

na autostradzie ? sorki, ale jak wyprzedzam z nadwyzka +30 i wiecej to  
napewno
nie bede hamowal, tylko dla tego, ze jakis spoznialski dojechal do tira i  
teraz sobie mruga.. jak
przyjdzie jego kolej to sobie wyprzedzi...
A tak w³¹czasz kierunek, czekasz chwilkê i zaraz jakiœ kulturalny
kierowca zrobi Ci miejsce. Powiem Ci, Âże nawet w PL to skutkuje.



no.. pewnie tak, bo w takim sznureczku wyprzedzajacym ktos pewnie nie  
wytrzyma psychicznego
dylematu " wjedzie, nie wiedzie, widzi mnie, nie widzi ? " i wyhamuje ...
w³¹czonym kierunkowskazem. A z drugiej strony mnie osobiœcie najbardziej
wpieprza, jak jadÂący przede mnÂą, który chce gdzieÂś skrĂŞciĂŚ, albo zmienia
pas, albo miejsca do parkowania najpierw hamuje mi przed nosem i dopiero
póÂźniej informuje, co chce zrobiĂŚ.



piszesz o sytuacjach w miescie.. tam wczesniejszy kierunek oczywiscie  
ulatwia zycie,
ale i predkosci mniejsze wiec nie ma takiego problemu..

pozdrawiam Blyskacz


Alex81 - 14 Lip 2006, 04:44


piszesz o sytuacjach w miescie.. tam wczesniejszy kierunek oczywiscie  
ulatwia zycie,
ale i predkosci mniejsze wiec nie ma takiego problemu..



Eeee... Na takiej np. gierkówce też jest to przydatne. Wiele razy trafił
mi się jakiś klient który jechał lewym pasem niby normalnie, potem
trochę zwolnił, potem ostre hamowanie, w ostatniej chwili kierunek w
lewo i staje czekając na miejsce. No to zaraz też ostre hamowanie,
awaryjne i stoisz czekając aż prawy się zwolni... Nie mów że nie
zdarzały Ci się takie sytuacje.

nor - 14 Lip 2006, 05:15

(...)

Masz rację, choć nie do końca:

O ile w mieście, przy małych prędkościach, włączenie kierunkowskazu MIMO
że nie mamy możliwości zmiany pasa ruchu, nie stanowi zagrożenia i często
jest jedyną możliwością, o tyle podczas szybszej jazdy po drogach o dwóch
pasach przeznaczonych do jazdy w tym samym kierunku, znacząco zwiększa
zagrożenie.

Kierunkowskaz służy do sygnalizacji skrętu, zmiany pasa ruchu lub
włączenia się do ruchu, dlatego PRZED jego włączeniem powinniśmy upewnić
się czy nie jesteśmy właśnie wyprzedzani i czy nie wymusimy pierwszeństwa
przejazdu*.
Sam niejednokronie byłem zmuszany do gwałtownego hamowania gdyż kierowca
jadącego prawym pasem za ciężarówką samochodu postanowił włączyć
kierunkowskaz gdy byłem zaledwe 30-50m za nim. W tym momencie gwałtowne
hamowanie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż nigdy nie wiemy czy tenże
kierujący nas widzi i czy natychmiast po włączeniu kierunkowskazu nie
zmieni pasa ruchu.

tak samo mogl Cie nie widziec, nie dac kierunku a i tak zaczac wyprzedzac
tira

Już dwukrotnie miałem okazję doświadczyć niesamowitych przeżyć związanych
z przejazdem "zielonym" pasem, dlatego że kierujący natychmiast po
wrzuceniu kierunkowskazu rozpoczął manewr zmiany pasa, mimo że znajdowałem
się 20-30m za nim.

* Wszystkim, którzy powiedzą że jadący szybciej lewym pasem nie mają
pierwszeństwa, proponuję sprawdzić jaka jest definicja wymuszenia
pierwszeństwa przejazdu.



a co to ma wspolnego z samym kierunkowskazem ?
kierowca mogl nie wlaczyc kierunku a i tak by 20-30 metrow
przed Toba nagle zmienil pas albo kierunek wlaczyl w ostatniej chwili.

jesli ktos jest rozsadny to daje kierunkowskaz i patrzy w lusterkach
czy moze wykonac manewr nie wymuszajac pierwszenstwa, ale od momentu
wlaczenia kierunkowskazu skupia sie jedynie na obserwowaniu
lusterka/drogi, a nie musi juz myslec by wlaczyc kierunkowskaz przed samym
manewrem.


Stanislaw Chmielarz - 14 Lip 2006, 05:22


Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy jak
widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej. Jak ktoś leci



Kierunkowskazy sluza do sygnalizowania _zamiaru_ "miszczu" i
nalezy je wlaczyc jak sie ma _zamiar_ wykonac manewr a nie
dopiero jak sie go wykonuje!
Czy tego nie ucza na kursach?

Tomasz Pyra - 14 Lip 2006, 05:23


Jak nie ma miejsca, to w³¹cza siê kierunek, ¿eby siê komus nie
wpieprzyĂŚ jak
burak.
na autostradzie ? sorki, ale jak wyprzedzam z nadwyzka +30 i wiecej to
napewno
nie bede hamowal, tylko dla tego, ze jakis spoznialski dojechal do tira
i teraz sobie mruga.. jak
przyjdzie jego kolej to sobie wyprzedzi...



W tym przypadku włączony kierunkowskaz nie wymusza na Tobie żadnego działania.
AFAIR zakaz wyprzedzania dotyczy tylko sygnalizujących zamiar skrętu, a nie
zmiany pasa.

Natomiast włączony kierunek zakazuje zacząć wyprzedzania komuś kto znajduje
się za nim - dzięki temu takiego TIR-a zawalidrogę wyprzedzają najpierw ci
którzy jadą za TIR-em, a nie ci z końca ogonka.

Jak jedziesz prawym pasem w ogonku i czekasz na miejsce na lewym pasie to
włączony kierunek zabrania rozpoczęcia wyprzedzania jadącemu w ogonku za Tobą.
Jak go nie włączysz, to ten za Tobą może zacząć swoje wyprzedzanie (zrobi to
szybciej bo jemu lewy pas zwolni się sekundkę szybciej niż Tobie), a wtedy
Tobie już wyprzedzać nie wolno.
Jak włączysz kierunek to jadącemu za Tobą nie wolno zacząć wyprzedzać.

A tak w³¹czasz kierunek, czekasz chwilkê i zaraz jakiœ kulturalny
kierowca zrobi Ci miejsce. Powiem Ci, Âże nawet w PL to skutkuje.
no.. pewnie tak, bo w takim sznureczku wyprzedzajacym ktos pewnie nie
wytrzyma psychicznego
dylematu " wjedzie, nie wiedzie, widzi mnie, nie widzi ? " i wyhamuje ...



Chyba lepiej widzieć co goście planują niż jechać sobie "beztrosko" i nagle
się spotkać z jakimś wyjeżdżaczem. To ja już wolę żeby włączył chociaż kierunek.


J. F. - 14 Lip 2006, 05:28



Przeciez te cholerne kierunki wrzuca się dopiero wtedy jak
widać, że można wykonać manewr a nie wcześniej. Jak ktoś leci

Kierunkowskazy sluza do sygnalizowania _zamiaru_ "miszczu" i
nalezy je wlaczyc jak sie ma _zamiar_ wykonac manewr a nie
dopiero jak sie go wykonuje!



Ale zamiar daleki [mam ochote skrecic, choc nie widze warunkow] czy
zamiar bliski - bede skrecal
Czy tego nie ucza na kursach?



Prokuratorow nie :-)

W kazdym badz razie wlaczanie migacza przed zblizajacym sie z tylu
pojazdem ktory zamierza sie przepuscic jest stresujace. Ja tego
unikam.

J.


Stanislaw Chmielarz - 14 Lip 2006, 05:30


miałem okazję doświadczyć niesamowitych przeżyć związanych z
przejazdem "zielonym" pasem, dlatego że kierujący natychmiast po
wrzuceniu kierunkowskazu rozpoczął manewr zmiany pasa, mimo że
znajdowałem się 20-30m za nim.



Z drugiej strony wlaczenie kierunkowskazu _nie_upowaznia_ do
wykonania zamierzonego manewru.
* Wszystkim, którzy powiedzą że jadący szybciej lewym pasem nie
mają pierwszeństwa, proponuję sprawdzić jaka jest definicja
wymuszenia pierwszeństwa przejazdu.



Czy pojecie zajechania drogi zniknelo z kodeksu drogowego?
Bardzie byloby tutaj odpowiednie.

Lukasz - 14 Lip 2006, 05:44

Ja robię tak:

- jadę prawym pasem, zblizam się do ciązarówki, to nie dojeżdżam do niej za
blisko, tylko sobie zwalniam i tłukę się jakiś odstęp za nią. Później
łatwiej się rozpędzić i można się sprawniej wcisnąć na lewy pas nic nie
wymuszając.
- staram się nie straszyć wyprzedzającego kierunkowskazem, mnie, gdy jest za
blisko i jedzie dużo szybciej. Wtedy faktycznie musi daż po hamperach, bo
nie wie, co zrobię. Tu masz rację. Mnie tez to wkurza i takich gości też
traktuję jako niepewnych.
- ale jak wyprzedzający jest jeszcze daleko, albo jedzie kolejka lewym
pasem, to daję kierunek i czekam. Nie wystraszy się


Henryk - 14 Lip 2006, 07:11

jesli ktos jest rozsadny



...i jeździ w czapce, to potrzebuje masę czasu na włączenie kierunkowskazu.

Dobry kierowca najpierw zorientuje się w sytuacji a dopiero potem włączy
kierunkowskaz.


Henryk - 14 Lip 2006, 07:17



Bardzie byloby tutaj odpowiednie.



Wystarczy art.20 ust.2 pkt 4. Ustawy Prawo o ruchu drogowym:

"Kierujący pojazdem, zmieniając poza skrzyżowaniem zajmowany pas ruchu, jest
obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który
zamierza wjechać, oraz wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony."


kurzu - 14 Lip 2006, 10:54

Oczywiscie, a moze jeszcze nie wlaczac w nocy swiatel ?



O nie! Tylko nie o swiatlach bo sie zaraz zacznie!!!

Pozdrawiam
Kurzu


Andrzej Lawa - 14 Lip 2006, 17:06


Kierunkowskaz służy do sygnalizacji skrętu, zmiany pasa ruchu lub włączenia
się do ruchu, dlatego PRZED jego włączeniem powinniśmy upewnić się czy nie



Nie. Do sygnalizacji ZAMIARU. Poczytaj sobie ustawę i nie opowiadaj bzdur.


Strona 1 z 11



Powiązane wątki

Volvo 460 i 480 - jak z dostepnoscia czesci w Polsce?
Obce Tablice i poruszanie się na nich w Polsce
CNG - gdzie w Polsce mozna zatankowac ?
Najwyżej położona droga publiczna w Polsce
Terminarz budowy dróg w Polsce
GDZIE NOS W POLSCE???
Jakosc paliwa w Polsce
punciaffka cabrio - jest to w polsce?
Ceny paliw w Polsce :D
winietki za drogi - W POLSCE !!!
  • siklawa wodospad tatry
  • gitary akustyczne dla leworecznych
  • baki spoldzielcze
  • najem nieruchomosci
  • tapety lazienkowe
  • Przegląd wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Strona Główna