Czy da sie usunac smrod dymu z "palonego" auta?


Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Czy da sie usunac smrod dymu z "palonego" auta?" z forum pl.misc.samochody



Strona 1 z 11


yacoll - 6 Kwi 2006, 18:08

Jak w temacie.

Moj ojciec - nalogowy palacz - tak zasyfil swoja Corolle, ze az przykro
bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w ktorym przez
lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...

Ale moze sie myle?

Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?

Pozdrawiam!



Norton - 6 Kwi 2006, 18:16

Kumpel kupił latem paska z 2004r. od namiętnego palacza. 2x pranie tapicerki
karcherem z wywaleniem foteli i kanapy na słońce do wyschnięcia + 4-dniowe
wietrzenie auta i nadal czuć kiedy jest gorąco i wchodzi się do nagrzanego
auta. Ale podobno coraz mniej więc jest nadzieja.

masti - 6 Kwi 2006, 18:31

Dnia pieknego 2006-04-07 o 00:08:10 osobnik zwany yacoll wystukal:

Jak w temacie.

Moj ojciec - nalogowy palacz - tak zasyfil swoja Corolle, ze az
przykro bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w
ktorym przez lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...

Ale moze sie myle?

Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?



dostałem kiedyś służbowe autko po palaczu, który, pali non-stop
LuckyStrike.
po zastosowaniu metody : pranie tapicerki, miska octu na noc, miska
kawy świeżo mieloniej na następna, było prawie ok. Jechało tylko po
staniu na słońcu :)
Dla ułatwienia oceny, ja też palę :)


black bird - 6 Kwi 2006, 18:36

Ale moze sie myle?

Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?



W 96 kupilem, sprowadzonego z USA wymarzonego uzywanego Forda Probe II, BTW:
omijam od tego czasu szerokim lukiem wszystkie "prawie" nowki w idealnym
stanie, ktore pala stosunkowo malo (chyba ze 15-20 na trasie to dla kogos
malo). Wnetrza to nie mialo duzego, a to co w nim bylo praktycznie we
wszystkich mozliwych miejscach mialo slady przypalen papierosami, fotele,
plastiki, podloga, zarowno po stronie kierowcy jak i pasarzera - zeby tak
zniszczyc tapicerke to trzeba chyba jezdzic majac znacznie powyzej 2
promili... Zadnego smrodu po zakupie nie dalo sie w nim wyczuc, potwierdzila
to rowniez osoba nie palaca - mechanik. To ze po miesiacu uzytkowania przeze
mnie i tak mial zapach popielniczki to juz tylko moja zasluga. Mysle, ze
takie cuda potrafi robic kazdy komis i wiekszosc handlarzy i raczej u nich
szukalbym porad jak pozbyc sie smrodu. Ale napewno sie da.



RoMan Mandziejewicz - 6 Kwi 2006, 18:48

Hello yacoll,

Moj ojciec - nalogowy palacz - tak zasyfil swoja Corolle, ze az przykro
bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w ktorym przez
lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...



Do czysta? Nie da się. Do stanu, że osoba niepaląca będzie w stanie to
znieść - da się.

Ale moze sie myle?
Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?



Profesjonalne czyszczenie na mokro całego wnętrza i wielokrotne
'wysmażenie' w lecie na słoneczku - z wietrzeniem na zmianę.


black bird - 6 Kwi 2006, 18:51

Profesjonalne czyszczenie na mokro całego wnętrza i wielokrotne
'wysmażenie' w lecie na słoneczku - z wietrzeniem na zmianę.



To wytlumacz dlaczego wszystkie drozsze auta stojace w komisach nawet jesli
maja dziury w tapicerce potrafia nie smierdziec papierosami, a jedynie
jakimis srodkami czyszczacymi?


RoMan Mandziejewicz - 6 Kwi 2006, 18:57

Hello black,

| Profesjonalne czyszczenie na mokro całego wnętrza i wielokrotne
| 'wysmażenie' w lecie na słoneczku - z wietrzeniem na zmianę.
To wytlumacz dlaczego wszystkie drozsze auta stojace w komisach nawet jesli
maja dziury w tapicerce potrafia nie smierdziec papierosami, a jedynie
jakimis srodkami czyszczacymi?



Bo zostały wyczyszczone. A zapach wylezie - z czasem.


pIOTER - 6 Kwi 2006, 19:24

sprobuj jakies kadzidla i inne dalekowschodnie aromaty palic w aucie. Jest
duza szansa ze to zagluszy ten sprod, kolesiowi to pomoglo po jakims
miesiacu kopcenia zapachow non stop

pIOTER


black bird - 6 Kwi 2006, 19:43

sprobuj jakies kadzidla i inne dalekowschodnie aromaty palic w aucie. Jest
duza szansa ze to zagluszy ten sprod, kolesiowi to pomoglo po jakims
miesiacu kopcenia zapachow non stop



To nie lepiej juz miec w aucie bardziej cywilizowane zapachy tytoniu?


Blyskacz - 7 Kwi 2006, 02:37

Bo zostały wyczyszczone. A zapach wylezie - z czasem.



wylezie, wylezie... tapicerka zlapie troche wilgoci, potem temperaturki i  
bedzie
walic okrutnie i nie do przyjecia... przynajmniej dla mnie...

pozdrawiam Blyskacz


Staszek Sosenko - 7 Kwi 2006, 03:20

Jak w temacie.

Moj ojciec - nalogowy palacz - tak zasyfil swoja Corolle, ze az przykro
bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w ktorym przez
lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...



Z tym smrodem papierosowym to jest ciekawa sprawa. Wg mojej (stosunkowo
krótkiej) obserwacji zjawisko to może być uzależnione od marki i modelu
samochodu. Kilka razy miałem okazję przejechać się Pugiem 206 ciotki, w
którym waliło papierosami okrutnie. Z kolei innym razem jechałem do Niemiec
(ok. 16h) ze znajomym jego W124, w czasie podróży spalił chyba 1 paczkę. Gdy
wsiadłem do niego następnego dnia, jedynie zasyfiona popielniczka mogła
sugerować, że ktoś w tym aucie palił (zaznaczam, że Merc był wtedy w jego
posiadaniu już od kilku miesięcy).


Tomasz Pyra - 7 Kwi 2006, 03:24


Jak w temacie.

Moj ojciec - nalogowy palacz - tak zasyfil swoja Corolle, ze az przykro
bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w ktorym przez
lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...



Pojedź do jakiegoś handlarza używanymi samochodami i pogadaj z nim.
Możesz mu to nawet dać do zrobienia - oni odsmradzają sprowadzane
samochody i mają w tym doświadczenie.

Na pewno głębokie pranie pomoże - i nie tylko siedzenia, ale też cała
tapicerka.


stebi - 7 Kwi 2006, 12:45


To wytlumacz dlaczego wszystkie drozsze auta stojace w komisach nawet jesli
maja dziury w tapicerce potrafia nie smierdziec papierosami, a jedynie
jakimis srodkami czyszczacymi?



Bo to trzeba jeszcze umiec palic w aucie. Podstawa to nie uzywac
popielniczki i zawsze jak sie pali jezdzic z lekko uchylona szyba i tam
trzymac papierosa. Oczywiscie zmusza to nas niestety do wyrzucania peta
za okno :/


stona - 7 Kwi 2006, 13:35


  Z kolei innym razem jechałem do Niemiec

(ok. 16h) ze znajomym jego W124, w czasie podróży spalił chyba 1 paczkę. Gdy
wsiadłem do niego następnego dnia, jedynie zasyfiona popielniczka mogła
sugerować, że ktoś w tym aucie palił (zaznaczam, że Merc był wtedy w jego
posiadaniu już od kilku miesięcy).



bo nad glowami ( przy lusterku) jest specjalny silniczek z wiatraczkiem,
ktory zasysa powietrze, i ten dym z papierosa po prostu jest wyciagany
na zewnatrz. stary patent mercedesa.


Przemek V - 7 Kwi 2006, 15:11



  Z kolei innym razem jechałem do Niemiec
| (ok. 16h) ze znajomym jego W124, w czasie podróży spalił chyba 1 paczkę.
Gdy
| wsiadłem do niego następnego dnia, jedynie zasyfiona popielniczka mogła
| sugerować, że ktoś w tym aucie palił (zaznaczam, że Merc był wtedy w
jego
| posiadaniu już od kilku miesięcy).

bo nad glowami ( przy lusterku) jest specjalny silniczek z wiatraczkiem,
ktory zasysa powietrze, i ten dym z papierosa po prostu jest wyciagany
na zewnatrz. stary patent mercedesa.



Ja od wczoraj przejąłem jako auto tymczasowe 2 letnią C-klasę kombi ze
skórzaną tapicerką, przebieg 40 tys km. W środku tego auta poprzedni
kierowca chyba musiał się udusić od dymu papierosowego. Kawy pół paczki
Jacobsa Kronung wysypałem, całą noc stoi w garażu z otwartymi wszystkimi
szybami, szyberdachem i klapą, na wylocie jakiś Ambi Pur założony i póki co
jedzie z niego jak z najgorszej speluny. Nie wiem w co ten smród wsiąkł
skoro tam jest wszystko w skórze albo aluminium. Teraz do głowy mnie wpadło,
że może dywaniki wypierdzielę z auta. O occie nie słyszałem - dzisiaj
spróbuję. Auto fajne, pełno wodotrysków ale ten smród to masakra.


orfeu...@gmail.com - 7 Kwi 2006, 17:30

Dlugo szukalem dobrego preparatu. Tez mialem z tym problem.
Dostalem w spadku auto po ojcu. Ktos mi doradzil, zeby kupic
preparat Anti-Tabac firmy Abel Auto. Produkt ten wlasnie usuwa
wgryziony zapach nikotyny.

Sa jeszcze takie kuliki zapachowe Air Fresnes - nie znam firmy, ale
jak ktos pali to wrzuca sie kilka kulek do popielniczki i to pomaga.

Mysle, ze warto poszukac Anti-Tabac.

Ja to kupilem tutaj:
http://www.autokosmetyki.pl/product_info.php/cPath/11/products_id/104
Jesli chodzi o kulki zapachowe to:
http://www.autokosmetyki.pl/product_info.php/cPath/11/products_id/105

Mam nadzieje, ze pomoglem. Czy podanie linków do produktów jest
spamem? Jesli tak to usune post. Jestem tutaj od niedawna, ale z tego
co wiem to ludzie tutaj sa przewrazliwieni na punkcie spamu. Zreszta
ja tez. A tak na marginesie to totalnie mnie wnerwiaja wyskakujace
okienka na portalach. Prosze o info na priva w razie czego. Podaje
linki dlatego, ze sam dlugo szukalem tego produktu Abel Auto, a
jestem bardzo zadowolony.


Przemek V - 7 Kwi 2006, 19:01

Mam nadzieje, ze pomoglem. Czy podanie linków do produktów jest
spamem? Jesli tak to usune post.



Nie - takie linki sa przydatne. Ja dzieki temu w tej firmie znalazlem
preparat, który mnie sie konczy, którego bardzo dlugo nie moglem nigdzie w
PL znalezc a który jest latem rewelacyjny do czyszczenia szyb z much i
innego syfu drogowego. Jest w formie bialego mleczka, które po naniesieniu
na szybe zostawia nalot tak jak wosk samochodowy. Gdy po zaschnieciu sie to
spoleruje szyba jest jak krysztal i przy nastepnym deszczu nie ma zadnych
sladów po wycieraczkach. Rózne plyny na bazie alkoholi róznej masci
testowalem i jednak to jest calkiem inna jakosc. Widze, ze maja jakies dwie
odmiany - rozlewana hurtem i zwykla - tu juz nie mam zdania ale sam preparat
polecam. To jest ten ClearVue Glass Polish w niebieskich butelkach:
http://www.autokosmetyki.pl/index.php/cPath/3

Gdyby jeszcze firma autokosmetyki zaczela dystrybucje produktów Autoglym to
juz by byla pelnia szczescia.


orfeu...@gmail.com - 8 Kwi 2006, 02:31

Widze, ze maja jakies dwie
odmiany - rozlewana hurtem i zwykla - tu juz nie mam zdania ale sam preparat
polecam. To jest ten ClearVue Glass Polish w niebieskich butelkach:
http://www.autokosmetyki.pl/index.php/cPath/3



pytalem czlowieka z autokosmetyki.pl o ten plyn ClearVue Glass
Polish i to jest dokladnie ten sam plyn. Po prostu dostali z fabryki
Turtle Wax kilka sztuk tego produktu w zbiornikach 5 litrowych, stad
nizsza cena, ale to sa juz koncówki podobno.


Przemek V - 8 Kwi 2006, 03:30

Widze, ze maja jakies dwie
odmiany - rozlewana hurtem i zwykla - tu juz nie mam zdania ale sam
preparat
polecam. To jest ten ClearVue Glass Polish w niebieskich butelkach:
http://www.autokosmetyki.pl/index.php/cPath/3
pytalem czlowieka z autokosmetyki.pl o ten plyn ClearVue Glass
Polish i to jest dokladnie ten sam plyn.



Ekstra - widac robotne chlopaki, ze w nocy z piatku na sobote na maile
odpowiadaja ;-). Spytaj go ;-) prosze czy by Autoglyma nie sprowadzal do PL
bo zainteresowanie chyba jest mimo, ze pólka cenowa wysoka.


orfeu...@gmail.com - 8 Kwi 2006, 06:20

Ekstra - widac robotne chlopaki, ze w nocy z piatku na sobote na maile
odpowiadaja ;-).



Ja dzwonilem na komórke w sobote po ósmej, na numer który jest
podany na ich stronie.

A co jest takiego dobrego w tym Autoglym-ie? I jakie produkty sa
dobre, bo w testach Auto Express-u wypada tak sobie ta marka
kosmetyków. Po przejrzeniu wyników testów widac wyraznie, ze
zólw (Turtle Wax) wypada bardzo dobrze.

http://www.autoexpress.co.uk/product_test/55103/car_polishes_and_waxe...

Ja lubie przegladac testy kosmetyków z tej strony i znalazlem
jeden produkt Auto Glyma dobry :)
http://www.autoexpress.co.uk/product_test/60128/wheel_polishes.html

Dla zainteresowanych - testy produktów czasopisama Auto Express, a
wiemy jacy Anglicy sa wybredni:
http://www.autoexpress.co.uk/product_test/

Spytaj go ;-) prosze czy by Autoglyma nie sprowadzal do PL
bo zainteresowanie chyba jest mimo, ze pólka cenowa wysoka.



Moze napisz do nich, albo zadzwon. Ja raczej nie jestem
zainteresowany ta marka. Nigdy nie mialem do czynienia z Autoglym-em
wiec sie nie wypowiem co do jakosci tych produktów.


yacoll - 8 Kwi 2006, 09:01


ja tez. A tak na marginesie to totalnie mnie wnerwiaja wyskakujace
okienka na portalach.



Moj patent: miec zainstalowane 2 przegladarki: jedna, podstawowa, to
Firefox + opcja "blokada wyskakujacych okienek" + BRAK zainstalowanego
Flash'a... W tej konfiguracji da sie nawet na www.gazeta.pl wejsc bez
zawalu serca ;)

Druga przegladarka, to IE z zainstalowanym Flash'em. Jak juz musze jakas
stronke obejrzec z Flash'em (a coraz wiecej takich stron - niestety), bo
uzywam IE.

Pozdro!


Przemek V - 8 Kwi 2006, 11:01

Ekstra - widac robotne chlopaki, ze w nocy z piatku na sobote na maile
odpowiadaja ;-).



Ja dzwonilem na komórke w sobote po ósmej, na numer który jest
podany na ich stronie.

A co jest takiego dobrego w tym Autoglym-ie?

Jak zobaczysz jak moja 14 letnia Miata wyglada to zrozumiesz ;-).

Po pierwsze:
Bo testerzy nie wiedzieli jak ich uzywac. Te dwa produkty, które testowali
Autoglyma uzywa sie jeden po drugim. Pierwszy to wosk a drugi to teflonowy
utrwalacz. Jesli uzyje sie samego wosku to faktycznie po ilus umyciach zlazi
jesli wosk i utrwalacz to mnie wlasciwie na jeden letni sezon wystarcza.

Po drugie:
Jak wystarcza królowej brytyjskiej to mnie tez ;-)


Primera - 8 Kwi 2006, 13:29



| ja tez. A tak na marginesie to totalnie mnie wnerwiaja wyskakujace
| okienka na portalach.

Moj patent: miec zainstalowane 2 przegladarki: jedna, podstawowa, to
Firefox + opcja "blokada wyskakujacych okienek" + BRAK zainstalowanego
Flash'a... W tej konfiguracji da sie nawet na www.gazeta.pl wejsc bez
zawalu serca ;)



Ech kombinujesz Waść jak koń pod góre ;-) Niepotrzebnie bo są do tego
odpowiednie narzedzia: np. tkaie -
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adblock_Plus
Można pobrać stad: http://tnij.pl/y9z
Zainstaluj i flasha i adbloka w ktrym dodasz do "czanej listy" URL'e
reklamowe gazety.

Druga przegladarka, to IE z zainstalowanym Flash'em. Jak juz musze jakas
stronke obejrzec z Flash'em (a coraz wiecej takich stron - niestety), bo
uzywam IE.
Odinstalować!

Pozdro!



Wzajem!


KrzysiekPP - 8 Kwi 2006, 13:02

Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?



Mamy ... smierdzi, smierdziec bedzie i tyle. Taki juz "urok" palaczy.
Nie mowiac juz o smieceniu ...


orfeu...@gmail.com - 8 Kwi 2006, 13:30

Jak wystarcza królowej brytyjskiej to mnie tez ;-)



A skad wiesz, ze królowa brytyjska uzywa Autoglym-a? Jakich innych
kosmetyków jeszcze uzywa? To ciekawe co piszesz.

Pozdrawiam,
orfeusz


yacoll - 8 Kwi 2006, 14:21


http://pl.wikipedia.org/wiki/Adblock_Plus



Wezme sobie do serca.


Przemek V - 8 Kwi 2006, 15:46

Jak wystarcza królowej brytyjskiej to mnie tez ;-)



A skad wiesz, ze królowa brytyjska uzywa Autoglym-a? Jakich innych
kosmetyków jeszcze uzywa? To ciekawe co piszesz.

Ksiaze Karol równiez swojego Astona Autoglymem pucuje ;-)

http://www.royalwarrant.org/Today.asp

Troche jest w tym dniu dzisiejszym bulszytu ale jak porównam taki przekaz:

Producent X - By Appointment to Her Majesty the Queen - purveyor of car care
products
Producent Y - Sieger der grosse ADAC test mit 4,78659823 punkten. Empfehlen
Sehr Gut

To z moim swiatopogladem X licuje a nie jakas niemiecka suwmiarkologia. Ale
ja dziwny jestem bo mnie babcia wychowala w kulcie Dywizjonu 303 i
generalnie wartosci obowiazujacych po drugiej stronie Kanalu a nie czekolady
z okienkiem od Aldiego.


orfeu...@gmail.com - 8 Kwi 2006, 17:55

Sporo tych angielskich kosmetyków samochodowych: Turtle Wax,
Diamondbrite, Lacrote, Autoglym.

Jak bede w GB to moze sprubuje tego Autoglyma.

A o tym Turtle Wax Clear Vue Glass Polish to nie wiedzialem, ze jest
taki dobry. Juz sobie zamówilem, po twojej zachecie :)  Ja z
zólwia to uzywalem:
Turtle Wax Weel Clean - do felg, Wet 'n' Black - do opon, UPHOLSTERY
CLEANER & PROTECTOR - do tapicerki, PTFE Premium Car Wax - taki wosk w
formie mleczka z teflonem. Maja jakies teraz woski w formie oliwki,
ale nie uzywalem. Nie podaje linków, zeby nie bylo ze spam. Jak
ktos zechce to sam sobie znajdzie.

Jestem teraz w trakcie testowania szwajcarskiego produktu opartego na
nanotechnologii. Polysk jest super. Czekam na deszcz, zeby zobaczyc
jak ta nanotechnologia dziala te efekty lotosu, samooczyszczanie itd.


Góral - 9 Kwi 2006, 11:13

bylo w niej siedziec... :( Jak na moj gust takiego auta, w ktorym przez
lata unosily sie kleby dymu nie da sie juz odsyfic...

Ale moze sie myle?



Mylisz się ... . ;-()

Macie jakies doswiadczenia w tym temacie?



Wiele osób dobrze Ci sugerowało, żebyś popytał np. w komisach. Osobiście
znam dwa miejsca, jedno nawet około 10-ciu lat, w których potrafią usunąć
101% syfu po nikotynie.  Niestety nie jest to tania usługa, a jeśli oprócz
czyszczenia, dezynfekcji i cholera wie jeszcze czego - zażyczyłbyś sobie
zaimpregnowanie tapicerki do stanu jak fabrycznie nowej - kosztuje nawet
700 - 800 zł. .
W drugim przypadku usługa trwa ... kilka dni i jest to chyba absolutnie nowa
technologia, z jaką ja się osobiście nigdy dotąd nie spotkałem. Jej "siła"
polega na tym, że wyciąga cały syf, nie tylko "wierzchni" oraz na tym, że
"nie przykrywa" jednego smrodu - innym smrodem. Przy tym wszystkim nie
trzeba suszyć wnętrza, jak po zwykłym praniu, nie dochodzi też do
"namoczenia elektryki". Oczywiście jeśli z wykonawcy będzie dupa i np. nie
wyczyści lampek "sufitowych", to cała reszta też nie będzie miała większego
sensu ;)) ... .


Góral - 9 Kwi 2006, 11:26



  Z kolei innym razem jechałem do Niemiec
| (ok. 16h) ze znajomym jego W124, w czasie podróży spalił chyba 1 paczkę.
Gdy
| wsiadłem do niego następnego dnia, jedynie zasyfiona popielniczka mogła
| sugerować, że ktoś w tym aucie palił (zaznaczam, że Merc był wtedy w
jego
| posiadaniu już od kilku miesięcy).

bo nad glowami ( przy lusterku) jest specjalny silniczek z wiatraczkiem,
ktory zasysa powietrze, i ten dym z papierosa po prostu jest wyciagany
na zewnatrz. stary patent mercedesa.



Ktoś Ci wodę z mózgu zrobił ... .  Malutka kwadratowa "siateczka" przy
lusterku musiałaby chyba zasysać z siłą kilkudziesięcu atmosfer, żeby
skutecznie wymienić powietrze w kabinie... !!!
Funkcją tej "siateczki/kateczki" rzeczywiście jest zasysanie powietrza ale
"super-minimalnie". Za maskownicą jest zwykły czujnik temperatury ... .  Za
to w razie zatarcia się silniczka z wiatraczkiem (fachowo - geblasemotor),
zresztą umieszczonego dużo dalej niż czujnik - w konsoli za schowkiem,
zachodzi niebezpieczeństwo pożaru calego auta. Niestety - wiem coś o tym
:((((((((( ..... .


orfeu...@gmail.com - 9 Kwi 2006, 11:27

Niestety nie jest to tania usluga, a jesli oprócz
czyszczenia, dezynfekcji i cholera wie jeszcze czego - zazyczylbys sobie
zaimpregnowanie tapicerki do stanu jak fabrycznie nowej - kosztuje nawet
700 - 800 zl



Po co wydawac tyle pieniedzy. Jest angielski preparat, który
zabezpiecza tapicerke na okolo 6 lat. Nazywa sie Aerosol Fabric Seat
Protector. Kosztuje jakies 52 zl. Jak cos to pisac na priva.


stona - 9 Kwi 2006, 13:58


Ktoś Ci wodę z mózgu zrobił ... .



ej ej.. nie obrazaj mnie]

   Malutka kwadratowa "siateczka" przy

lusterku musiałaby chyba zasysać z siłą kilkudziesięcu atmosfer, żeby
skutecznie wymienić powietrze w kabinie... !!!



jakby cos wciagalo z sila kilkudzisieciu atmosfer, to by czlowieka
wsyslo, a tu wystarczy deliktne wysysanie

Funkcją tej "siateczki/kateczki" rzeczywiście jest zasysanie powietrza ale
"super-minimalnie".



i wlasnie o to chodzi - dym papierosowy jest lzejszy od powetrza, idzie
do gory, i wystarczy niewielka wiatraczek zeby go wyciagnac na zewnatrz

  Za maskownicą jest zwykły czujnik temperatury ...

hmmm. osobiscie nie raz rozbieralem i wlasnie tam byl ten minisilniczek,
i szla od niego rurka do slupka, potem konczyla sie gdzies w blotniku

to w razie zatarcia się silniczka z wiatraczkiem (fachowo - geblasemotor)



czyli po niemiecku, a nie od razu fachowo: geblase-wentylator, dmuchawa
, motor-silnik itp.
,

w konsoli za schowkiem,



to jest dmuchawa wlasciwa, ktora wdmuchuje powietrze do srodka,

zachodzi niebezpieczeństwo pożaru calego auta. Niestety - wiem coś o tym
:((((((((( ..... .



amo, zdaza sie, nie bylo nic wczesniej czuc ?? zadnego smrodu??


Góral - 9 Kwi 2006, 18:42



| Ktoś Ci wodę z mózgu zrobił ... .

ej ej.. nie obrazaj mnie]



Hmm. Nie obrażam. IMHO ... .

   Malutka kwadratowa "siateczka" przy
| lusterku musiałaby chyba zasysać z siłą kilkudziesięcu atmosfer, żeby
| skutecznie wymienić powietrze w kabinie... !!!

jakby cos wciagalo z sila kilkudzisieciu atmosfer, to by czlowieka
wsyslo, a tu wystarczy deliktne wysysanie



Dobra. Trzymajmy się faktów. A fakty są takie, że "krateczki" służą jedynie
do "poboru" temperatury z kabiny i nie wywołują jakiegokolwiek obiegu
powietrza ani tym bardziej wysysania dymu papierosowego... .  Poprostu nie
są do tego przeznaczone. Mało tego - obecność nikotyny powoduje osadzanie
smoły na czujnikach temperatury ... .

| Funkcją tej "siateczki/kateczki" rzeczywiście jest zasysanie powietrza
ale
| "super-minimalnie".

i wlasnie o to chodzi - dym papierosowy jest lzejszy od powetrza, idzie
do gory, i wystarczy niewielka wiatraczek zeby go wyciagnac na zewnatrz



Chyba nie ma sensu Cie przekonywać, że poprostu ktoś Ci bzdur nagadał ... .
Po pierwsze nawet w tak gó..nianym aucie jak mercedes, za wentylację
odpowiedzialne są zupełnie inne "kanały", po drugie gdyby było jak Ci się
wydaje, to wobec innych czynników (dmuchawa, uchylone okno) - wysysanie
czegokolwiek z kabiny mogłoby być skuteczne co najwyżej do prędkości < 1
km/h (a i w to szczerze wątpię), na dodatek NAJWYŻEJ w odległości 1 cm od
"krateczki" z czujnikiem i wyłącznie przy wyłączonym nadmuchu ... .

  Za maskownicą jest zwykły czujnik temperatury ...

hmmm. osobiscie nie raz rozbieralem i wlasnie tam byl ten minisilniczek,



W jakim modelu i po co to nieraz rozbierałeś ?!  A nawet jesli w jakimś
modelu jest tak jak piszesz, to nie zmienia to kompletnie, kompletnie
niczego (w kontekście bzdury o wyciąganiu dymu z papierosów).

i szla od niego rurka do slupka, potem konczyla sie gdzies w blotniku



Nie w blotniku, to po pierwsze. Po drugie w samochodach z klimatronikiem
(lub/i mercedesach) często stosuje się takie "magistrale" ale one służą
wyłącznie do "poboru" temperatury, a nie wymuszaniu jakiegokolwiek obiegu w
kabinie. Np. VW Phaeton ma tych czujników kilkadziesiąt ... .

| to w razie zatarcia się silniczka z wiatraczkiem (fachowo -
geblasemotor)

czyli po niemiecku, a nie od razu fachowo: geblase-wentylator, dmuchawa
, motor-silnik itp.
,



Fachowo, fachowo - przynajmniej według nazewnictwa stosowanego przez
mercedesa w dokumentacji serwisowej ... .  A że przy okazji nazwa jest
logiczna - cóż, czasem nawet w tej porąbanej firmie coś się udaje.

| w konsoli za schowkiem,

to jest dmuchawa wlasciwa, ktora wdmuchuje powietrze do srodka,



Jaaasne... .  Do środka czego ?

| zachodzi niebezpieczeństwo pożaru calego auta. Niestety - wiem coś o tym
| :((((((((( ..... .

amo, zdaza sie, nie bylo nic wczesniej czuc ?? zadnego smrodu??



Co się zdarza ???  To, że dwuletnie mercedesy płoną przez durny geblasemotor
??!  No fakt - zdarza się, czego doświadczyłem na własnej skórze, niestety
... .  A czuć było, nawet widać było, bo kiedy przewody zasilające ten głupi
silniczek tak się rozgrzały, że przetopiły izolację na przewodach wiązki
głównej, to kabina w jednym momencie wypełniła się białym, zupełnie
nieprzejżystym dymem. Naturalnie "poszły" prawie wszystkie bezpieczniki ale
ten od geblasemotor - nawet się nie "okopcił" ... .  Bez komentarza i EOT,
bo na samo wspomnienie mercedesa robi mi się niedobrze ... .



Strona 1 z 11



Powiązane wątki

Nawiąże kontakt z osobami posiadającymi lepsze auta DAEWOO
Zestaw Audio do Auta Toyota Corrolla 1991 rok
Używane auta z UE bez VAT'u po 1 Maja
Wywrotność auta - dachowania i jazda na dwoch kołach
3 lata gwarancji - jakie auta maja tyle?
jaki grajek do auta - chyba nie ot?
problem z wyborem auta (troche dlugie)
Zabezpieczenie auta przed kradzieza do specow
Kupiłem radio i głośniki do auta...problem
Minimalna szerokosc drogi, co gdy auta sie "obetra"?
  • oglszenia zawiercie
  • salle joliot curie venissieux
  • punkty geodezyjne kto za to placi
  • wazne chdzie o ustawienia poczatkowe w
  • cennik bilety autobusowe zagraniczne
  • Nikon COOLPIX P2 opinie Aparaty cyfrowe
  • koszyki sklepowe plastikowe
  • mtv ema 2006
  • ing biuro maklerskie warszawa
  • Przegląd wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Strona Główna